3 największe wyzwania młodego podcastera i jak je pokonałam

Gdy kilka lat temu dowiedziałam się, co to jest podcast od razu zostałam namiętnym słuchaczem praktycznie wszystkich polskich audycji. Wtedy polskojęzyczne produkcje były nieliczne, a same informacje o podcastowaniu – trudnodostęone. Na początku nie wiedziałam, że chcę zrobić podcast. Zrozumiałam to, wtedy gdy realizowałam wywiady w ramach badania społecznego. Rozmowy z ciekawymi osobami dawały moc i były naprawdę niesamowite. Od tego czasu planowałam mój podcast i pokonywałam kolejne wyzwania młodego podcastera.

Jak się za to zabrać?

Nagrywanie dźwięku wydawało mi się bajecznie proste w porównaniu do tworzenia wideo. Niestety dopiero, gdy zaczęłam to robić i słuchać swoich nagrań, zrozumiałam swój błąd. Dlatego do pierwszego wyzwania młodego podcastera zaliczam lekceważenie lub nieświadomość warsztatu i technikaliów. To wyzwanie jest jednym z najbardziej czasochłonnych lub kosztochłonnych do pokonania. Musisz dowiedzieć się lub zapłacić komuś za całą wiedzę techniczną o podcastowaniu.

Ja uzupełniałam swoją wiedzę googlując i korzystając z darmowych źródeł wiedzy. Są to m.in.:

  • portal i podcast pt.: Jak zrobić podcast, które są prowadzone przez Krystiana Zych. Szczególnie w podcaście i na kanale YT znalazłam dużo przydatnych i darmowych treści. Obecnie, przygotowując ten artykuł znalazłam informację o tym, że Krystian wydał książkę dla osób, które chcą zacząć podcastowanie :);
  • podcast Marka Jankowskiego Mała Wielka Firma, w którym w niektórych odcinkach znajdziecie sporo przydatnej podcastowej wiedzy oraz jego kurs dla młodych podcasterów PodcastPRO. Sam kurs jest płatny, ale za skomasowaną wiedzę w pigułce trzeba zapłacić. Jednak na stronie kursu jest dużo przydatnych darmowych treści – tabele do pobrania, różne zestawienia i wyliczenia. Dodatkowo zapisując się na darmowy newsletter będziesz dostawał ciekawe treści regularnie. Ja skorzystałam z kursu Marka i nie żałuję. Pomógł mi bardzo w początku walki z moimi wyzwaniami młodego podcastera. Dodatkowo zapisując się na kurs dostałam postęp do facebookowej grupy dla kursantów. Ta grupa była bardzo dużą pomocą – pomogła mi zweryfikować nazwę i inne wątpliwości pojawiające się podczas opracowywania założeń podcastu;

Obecnie, posiadając podstawową wiedzę z zakresu podcastowania doszkalam się korzystając z nagrań:

Kolejnym wyzwaniem młodego podcastera jest sprzęt i jakość dźwięku

W internecie znajdziesz dużo różnych porad nt. sprzętu niezbędnego do nagrywania podcastów. Piszący dzielą się na dwie grupy. Jedna wskazuje, że nagrywać można nawet telefonem. Druga – że bez dobrego mikrofonu ani rusz. W mojej ocenie jedna i druga grupa mają rację.

Po pierwsze, musisz sprawdzić, jak brzmisz na nagraniach. Do tego świetnie nadaje się telefon. Możesz też wykonać pierwsze próby całych nagrań i zobaczyć, czy naprawdę chcesz to robić. Telefon jest również nieoceniony w przypadku uruchamiania podcastu – lepiej jest za jego pomocą nagrać kilka pierwszych odcinków, niż wydać majątek na sprzęt i przerwać nagrywanie po 5 audycjach.

Po drugie, gdy już wiesz, że będziesz konsekwentnie robić podcast powinieneś kupić dobry mikrofon. Mikrofon, który sprawi, że wejściowa jakość dźwięku będzie wysoka. Jeżeli jesteś przedstawicielem lub przedstawicielką organizacji pozarządowej możesz pozyskać środki na sprzęt z dotacji. Ja uzyskałam dotację z programu Śląskie Nowe FIO, który wspiera młode organizacje pozarządowe. Z dotacji zakupiłam mikrofony, kable, rejestrator dźwięku, statywy oraz monitor, który pozwala mi na efektywniejszą pracę. Więcej o tym, co kupiłam możesz przeczytać w tym wpisie. Nie był to bardzo drogi sprzęt, ale powinien posłużyć mi na lata. Jeszcze nie wykorzystuję nawet połowy jego możliwości 🙂

Musisz wiedzieć, że jakość dźwięku to nie tylko sam sprzęt. Po tym, gdy wydałam dotację i odsłuchałam pierwsze nagranie w słuchawkach miałam dwa przemyślenia: „ale extra brzmi!”. Drugą myślą było „dlaczego to tak szumi?”. Do tej pory nie wiem, co ustawiam źle podczas nagrań, że każde z nich wymaga odszumienia w programie do obróbki dźwięku.

Pół roku nagrań i montażu to też walka z programem Audacity, który jest darmowy i bardzo nieintuicyjny oraz praca nad swoją wymową i usuwaniem „yyyyyy”. Gdy sam montujesz i słuchasz się to musisz w komputerze poprawić każdy swój błąd. Słuchanie się uświadomi Ci ile pracy musisz wykonać, aby brzmieć lepiej.

I już ostatnie wyzwanie – regularność

Regularność jest największym wyzwaniem dla tych, którzy podcast robią dodatkowo, w czasie wolnym od pracy. Praca wymusza na nas regularność – działalność społeczna, dodatkowa, nieprojektowa – nie. Ta regularność wymaga dużego samozaparcia. Jednak brak przymusu i całkowita wolność pozwalają na wprowadzanie zmian i modelowanie tematyki podcastu tak, jak Ci się to podoba. Ja z regularnością nie dyskutuję, chociaż zaliczam ją do mojego „wyzwania młodego podcastera”. Po prostu do jednej szufladki w głowie zapakowałam informację, że wydajemy co dwa tygodnie we wtorek. Wpisałam to w kalendarz googlowy i do aplikacji zadaniowej. Niestety nie zawsze mi się udaje być regularną. W kwietniu miałam tak trudny czas, że zawaliłam ileś terminów :/

Prawdziwym wyzwaniem młodego podcastera jest działanie pod presją czasu np. w warunkach projektowych. Ktoś, kto wcześniej nie robił podcastu i obiecuje w mikroptrojekcie, że w miesiąc czasu uruchomi podcast jest szalony (wiem, bo sama tak zrobiłam). Cieszę się, że ja w projekcie obiecałam wykonanie tylko 7 odcinków. Po rozpoczęciu nagrywania okazało się, że moje założenia były błędne. Po 7 odcinkach wymieniłam koncepcję transkrypcji, dałam sobie dużo czasu na nabranie pewności i odwagi i dopiero wtedy zabrałam się za wywiady. Gdybym obiecała więcej trudnych odcinków i nie miała opracowanej koncepcji działań (tytuł, www, intro, outro i plan na pierwsze kilka odcinków) to z pewnością nie dałabym rady.

Dlatego daj sobie dużo czasu na zaplanowanie działań i dobre przygotowanie się. A dopiero potem działaj.

Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.