Spływ Dunajcem – świetny sposób na integrację wolontariuszy?

Spływ Dunajcem to jedna z większych małopolskich atrakcji. Sporo osób uczestniczy w nim prywatnie, część w ramach wycieczek fakultatywnych, a część na koloniach. Jeżeli zastanawiałeś się, czy warto wziąć na niego Twoich wolontariuszy. Odpowiadamy – warto. Ale w zależności od grupy i celu takiego wyjazdu możesz to zrobić na kilka sposobów.

Co to w ogóle jest ten „Spływ Dunajcem”?

Dunajec to rzeka, która wije się wzdłuż granicy polsko-słowackie u podnóży Pienin. Ze względu na otaczające ją zewsząd góry wytworzyła kilka ciekawych zakoli. Wokół Dunacja w tej części nie ma dróg. Najbliższe samochodowe przejścia graniczne znajduje się w Sromowcach Wyżnych. Aby dojechać do Szczawnicy trzeba przejechać kilkanaście kilometrów przez góry. Z pewnością, Spływ Dunajcem był kiedyś ciekawą alternatywą dla transportu ludzi i towarów w tym trudnym terenie. Wg. flisaka, który kierował naszą łodzią, spłw Dunajcem ma ponad stuletnią historię. Na łodzi płynie się ponad 2 godziny z przystani za Sromowcami Wyżnymi do Szczawnicy. Ta trasa ma ok. 17 km. Można też płynąć ze Sromowców Niżnych do Szczawnicy (krótsza trasa) lub wydłużyć spływ do Krościenka nad Dunajcem. Krótsze trasy podobno są szczególnie atrakcyjne dla zorganizowanych grup osób starszych.

Sam spływ nie jest niebezpieczny – poziom wody jest stały, gdyż jest regulowany przez zaporę w Czorsztynie i w Sromowcach Wyżnych.

Twój sposób na spływ

Sam Spływ jest atrakcją samą w sobie, ale ma też swoje wady. Stąd jeżeli będziesz się na niego wybierał z grupą wolontariuszy, będziesz musiał określić, jaki jest cel spływu. Z mojej szybkiej analizy wynika, że w przypadku grup:

  • dziecięco-młodzieżowych trzeba się zastanowić nad skróceniem trasy. Część szczególnie młodszych osób może szybko się znudzić. Tym bardziej, że na trasie Spływu Dunajcem nie ma zasięgu. Koszmarem dla opiekuna grupy są ręce wkładane do wody, karminie kaczek i popychanie się członków znudzonych grup;
  • młodzieżowo-dorosłych o ograniczonej sprawności trasa spływu i jego klasyczna forma na łodziach flisackich powinna być dobra. Łodzie są stabilne, ale niestety nie ma możliwości spływu na wózku;
  • młodzieżowo-dorosłych złożonych z osób aktywnych, które chcemy zintegrować i sprawdzić, jak pracują w zespole, można się zastanowić nad zmianą formy spływu. Zamiast klasycznej łodzi flisackiej taka grupa może spłynąć na pontonie lub w kajaku. Aby spełnić wymogi bezpieczeństwa najlepiej taką usługę wykupić w firmie. Wtedy na każdym pontonie będzie płynąć osoba dorosła znająca trasę i pomagająca w niebezpiecznych momentach. Członkowie grupy będą wtedy musieli wiosłować i współpracować, jako zespół. Taka forma spływu jest dużo bardziej emocjonująca i atrakcyjna.
  • ekstremalnych, warto samodzielnie zorganizować spływ. Np. przywieźć swoje kajaki lub pontony i spłynąć… To dopiero będzie szkoła zrozumienia, integracji w grupie i wytrzymałości psychicznej.

Jeżeli jako opiekun grupy zdecydujesz się na klasyczny spływ łodzią flisacką, ale boisz się, że uczestnicy będą się nudzić, możesz im wyznaczyć dodatkowe zadania:

  1. Konkurs na najciekawsze zdjęcie góry, flisaków lub innego obiektu.
  2. Konkurs na film o spływie.
  3. Quiz z nazwami gór, o których mówi flisak. Taki quiz będziecie wypełniać po spływie, już na stałym lądzie.
  4. Quiz przyrodniczy.

Tak naprawdę wymyślając konkursy i quizy dla uczestników spływu masz nieograniczone możliwości twórcze. Pamiętaj, że możesz skorzystać z bardzo ciekawych narzędzi online, aby Twoje quizy były atrakcyjne. Ja często korzystam z Kahoot.com, który w wersji darmowej ma naprawdę dużo ciekawych opcji. Jeżeli chodzi o edycję zdjęć lub tworzenie ciekawych grafik i video to możesz młodzieży polecić darmowe programy na komórki:

  • snapseed lub pfotoshop, które służą do obróbki zdjęć;
  • adobe spark, w którym w ciekawy sposób można obrobić stories.

Kwestie organizacyjne

Spływ Dunajcem rozpoczyna się za Sromowcami Wyżnymi. W Google wystarczy wpisać hasło „Spływ Dunajcem” i mapy pokierują nas do właściwego miejsca. Na stacji początkowej znajduje się duży parking, którego cena mieści się w „ogólnoprzyjętych normach” cen parkingów.

Bilety na spływ warto kupić wcześniej na określoną godzinę. Jest to szczególnie istotne w okresie wakacyjnym, gdy turystów jest bardzo dużo. Godziny spływu są określone w czasie wschodnim – gdy się będzie, to się spłynie. Jednak nie warto zbyt mocno przesuwać godziny przybycia, aby się nie okazało, że nagle stoimy w tłumie osób, które chcą wejść na pokład łodzi. Po przyjechaniu na spływ z biletem elektronicznym należy ten bilet zarejestrować w automacie, który przydziela numer łodzi. Dopiero po otrzymaniu wydruku z automatu można iść na brzeg i rozpocząć przygodę życia 🙂

Spływ trwa 2,5 godziny, więc jeśli w grupie mamy małe dzieci lub seniorów, to warto zapytać telefonicznie o możliwość wypłynięcia ze Sromowców Niżnych. Wtedy na łodzi spędza się ok. 1,5 godziny. Po dotarciu do Szczawnicy można na piechotę (!) wrócić do autokaru lub skorzystać z busika, który opłacamy przy zakupie biletów na spływ.

Bilety, nawet grupowe rezerwuje się online za pomocą strony www. Jedynie zakup biletów na skróconej trasie trzeba ustalać telefonicznie. Faktura za zakup biletów przychodzi na maila do 14 dni od spływu.

A jeżeli będziesz w okolicy, to może uda Ci się przejechać Szlak Rowerowy Wokół Tatr?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.